wtorek, 14 listopada 2017

Drewniana huśtawka handmade


Jeszcze w lecie popełniłam taką piękność 😊 

Moja pierwsza huśtawka.  
Drewniana, makramowa, w stu procentach w stylu boho.
W stu procentach handmade'owa.

Drewniana huśtawka boho

Takie drewniane, surowe huśtawki mają w sobie to coś.
Bardzoooo mi się podobają!
Postanowiłam więc zrobić swoją wersję 😊

💛 💛 💛 💛 💛 💛 💛

Huśtawka powstała z połączenia drewnianych kołków, płótna 
oraz bawełnianego sznurka.
Użyłam surowych, naturalnych materiałów,
 bo takie mi się najbardziej kojarzą z latem i naturą
i takie najbardziej lubię.

Dzięki użyciu naturalnych materiałów i neutralnych kolorów 
powstała delikatna, piękna huśtawka w stylu boho.

💛 💛 💛 💛 💛 💛 💛

Zapraszam do galerii.





Nieco trudno było mi sfotografować huśtawkę w całości, 
ponieważ nie miałam gdzie i nie chciałam jej mocować na stałe u siebie w mieszkaniu
- przecież huśtawka miała trafić na sprzedaż 😉

I szczęśliwie znalazła już nowy dom 😊

Huśtawka boho

 A jak Wam się podoba?
Moja huśtawka boho

Tak na koniec muszę się Wam jeszcze przyznać,
że wciągnęło mnie to plecenie sznurków, czyli  makrama 💛
I na pewno coś makramowego będzie się jeszcze u mnie pojawiać.

Zaglądajcie!  

Sprawdźcie też moją piernikową ofertę!



Może znajdziecie coś dla siebie 
lub 
na prezent dla swoich bliskich 
🎀  🎀  🎀 

Zapraszam!

 ........................................................................................................................

A jeśli szukacie więcej dodatków w stylu boho, zobaczcie koniecznie:



Naturalne kolory - biały, beżowy, zielony, 
roślinne motywy, naturalne materiały - to wszystko tutaj znajdziecie.
Coś dla dorosłych i dla dzieci.


niedziela, 12 listopada 2017

Domowe pierniczki na zamówienie

Domowe pierniczki na zamówienie, czyli ja piekę i lukruję, 
a Wy zamawiacie i macie z głowy! 😀 
Z głowy pieczenie, z głowy pomysł na prezent!

A jeśli szukacie sposobu na spokojny grudzień - moje rozwiązanie jest takie: 
już teraz, jeszcze w listopadzie pomyślcie o prezentach i dekoracjach świątecznych -  
zamówcie, kupcie - a grudzień rozpoczniecie i przeżyjecie spokojniej 😉

Kochani, jeśli spodobają się Wam pierniczki, które pokażę Wam poniżej 
i będziecie mieli ochotę zamówić pojedyncze sztuki, bądź zestawy to 
nie zwlekajcie do ostatniej chwili! 
Zamawiajcie od razu, ponieważ upieczenie i wymalowanie takich ciasteczek 
"chwilkę" trwa, a sami wiecie jak szybko goni czas... 😉

To tak słowem wstępu.
 A skąd w ogóle pomysł na rozszerzenie mojej dzierganej oferty o coś słodkiego?

pierniczki na zamówienie
Co roku, kiedy wrzucę gdzieś w eter zdjęcia moich świątecznych pierniczków
dostaję od Was wiele pozytywnych komentarzy 😊 
Od dłuższego czasu nosiłam się więc z myślą, by pierniczki sprzedawać. 
Jednak za każdym razem dopiero w pierwszych tygodniach grudnia 
orientowałam się, że to już właśnie grudzień! że Święta za pasem... 
Krótko mówiąc: "budziłam się  z ręką w nocniku". 
Za późno było na pieczenie... za późno było na promocję...
Na szybkości piekłam i zdobiłam pierniczki jedynie na domowe potrzeby, 
dla swoich najbliższych.

W tym roku jest inaczej! Nareszcie się udało! 😉
Zbliża się dopiero połowa listopada, a my mamy już(!) upieczonych 
ponad 500 pierników! 😜
(easy, easy: upieczonych, nie wylukrowanych 😜)
Mam już częściowo pierniczki obfotografowane! 
Mam już przygotowany post! 

Szaleństwo!
😊 😊 😊 😊 😊

Dlatego Kochani, oglądajcie 😊  i tak jak wspomniałam - 
jeśli chcielibyście coś słodkiego zamówić dla swoich bliskich bądź dla siebie, 
nie zwlekajcie z decyzją.
Pierniczki pieczemy i malujemy we dwie, z koleżanką. 
Obie jednak po za "pierniczeniem" mamy "normalną" pracę, 
więc nasz czas jest mocno ograniczony - mimo dobrych chęci i wielkiego zapału 😉
A praca nad piernikami choć przyjemna jest bardzo czasochłonna.

Zapraszam do galerii i do obejrzenia naszych słodkości.

💚  💚  💚  💚  💚 


























💚 💚 💚 💚 💚 💚 💚

I jak, podobają się?
Więcej zdjęć możecie zobaczyć na moim facebooku, gdzie serdecznie Was zapraszam.
Kolejne zdjęcia pojawią się i tutaj niebawem, żebyście mogli zobaczyć również 
jak prezentują się zapakowane pierniczki.

Ponieważ pojedyncze sztuki mogą być przez nas pakowane 
w woreczki celofanowe, a komplety (stworzone przez nas, bądź przez Was) 
dostępne będą w tekturowych pudełkach z okienkiem.

Śledźcie fanpage'a - tam wszystkie informacje będą się pojawiać na bieżąco 😊

E-mail dla zdecydowanych 😊 i dla takich mających pytania o szczegóły zamówienia:

 

picassa.blogspot@gmail.com 

 

Serdecznie polecamy pyszne, domowe, pachnące świętami pierniczki.
Zapraszamy! 

 
domowe pierniczki  

 

środa, 25 października 2017

Kwietnik - makrama

Dawno, dawnoooo mnie nie było.
Czas ucieka szaleńczo - chwilę temu kończyło się lato, 
teraz mam wrażenie, że zaczęła się już zima... a u mnie tak wiele się dzieje 
i jednocześnie tak mało mnie tutaj 😐

Dużo pracuję - co za tym idzie mam mniej czasu 
na szydełko, moje dziergańce i inne projekty
Ten mocno okrojony wolny czas, staram się wykorzystywać maksymalnie
 na pracę twórczą - internety są ostatnie w kolejce 😉
Choć i do internetów mam plany ambitne: 

Żeby się poprawić !!!

Trzymajcie kciuki, plissss 😉

* * * * * 
 
Na dobry początek - dziś kwietniki makramowe.
Moje pierwsze i na pewno nie ostatnie. 

Makrama mnie wciągnęła - nie ukrywam. 
Sploty okazały się wcale nie trudne 😊 i uzależniające!
W głowie jeszcze wiele projektów, zobaczymy na ile czas pozwoli z realizacją...

Na pierwszy rzut "zaplątałam" cztery ultra proste i efektowne 
sznurkowe kwietniki i jeden wiszący świecznik.

Kwietniki wykonałam oczywiście ze sznurka bawełnianego.
Makramy powstały w pastelowych odcieniach: 
żółtym, miętowym i - oczywiście - szarym 😉 
Świecznik natomiast zaplotłam z białego sznurka.

Zobaczcie jak wyszło.























Biały świecznik został w międzyczasie sprzedany, nie zdążył się sfotografować.
Biały kwietnik natomiast jeszcze się nie obfocił 😉 
Brak czasu... i światła...


Pozostałe makramy trafią niebawem do mojego sklepu
gdzie serdecznie Was zapraszam! 

A jeśli macie chęci na jakiś konkretny wzór czy kolor 
- zapraszam do kontaktu mailowego, chętnie wykonam kolejne sploty 😊
specjalnie dla Was!


picassa.blogspot@gmail.com




Żegnam się dziś z Wami wspomnieniem z gdyńskiej plaży
 - jeszcze pięknej jesiennej - taka była zaledwie miesiąc temu 
💛 💛 💛 💛 💛

 

Do następnego przeczytania!


poniedziałek, 11 września 2017

Duża poduszka PUF BOHO

Duża poduszka - puf na moim Facebooku i Instagramie 
 pojawiła się już chwilę temu, dziś pora, by pojawiła się i tutaj.

Duża poduszka - puf boho

 Dziergany puf wykonałam z bawełnianego sznurka w kolorze beżowym.
Wewnątrz dzierganego pokrowca umieściłam bawełnianą poduszkę z grubą watoliną, 
dzięki temu puf jest odpowiednio wypełniony i na tyle sztywny, 
że można na nim wygodnie usiąść.

Poduszka jest dość duża 
- może stanowić wygodne siedzisko -
 jej wymiary to ok. 50 x 50 x 18 cm. 
 
Dzięki oryginalnemu splotowi i dodatkom w postaci frędzli
puf zyskał nieco etniczny charakter - i idealnie wpisuje się 
w aktualne trendy boho.

Zobaczcie sami czy mam rację 😉





Dziergany puf boho z powyższych zdjęć jest już dostępny w moim sklepie.
Gdzie odsyłam zainteresowanych.








Z takim dzierganym pufem
można...

...wypić poranną kawę w pięknym anturażu 
...stworzyć dodatkowe miejsce do siedzenia
...zrobić piękne zdjęcia noworodkowi

... i co tam jeszcze sobie wymyślicie 😊

Serdecznie polecam!

💜 💜 💜 💜 💜 💜







Miłego dnia Kochani!!!

Dziergany puf

poniedziałek, 4 września 2017

Makrama trochę inaczej

Mody przemijają tylko po to, by po jakimś czasie powrócić. 
Makramy pamiętam jeszcze z dzieciństwa - w domu mojej babci 
były i te wiszące na ścianie, i te zwisające spod sufitu, na kwiaty
Aktualnie te sznurkowe sploty wróciły do łask. 
Jednak jak to z takimi powrotami bywa, zmieniła się nieco forma

Mamy inne sznurki (z tego co pamiętam kiedyś królowała juta 
- dziś sznurki bawełniane o różnej grubości), wybieramy inne kolory, 
bardziej nowoczesne i stylizowane formy
Jednak podstawy, czyli sploty oraz przeznaczenie pozostało bez zmian 
- plecionki mają zdobić nasze wnętrza

Powracające makramy wpisują się idealnie we wnętrza 
urządzone w modnym aktualnie stylu boho.
Ale nie tylko. 
Te sznurkowe plecionki pięknie ozdobią także np. okna kuchni/salonu/sypialni 
czy ścianę dziecięcego pokoju.

Dziś chciałam Wam pokazać jedną z pierwszych moich makram -
jednak lojalnie uprzedzam ani ta, ani kolejne moje makramy 
nie będą tak spektakularne, jak te piękne 😍
które można znaleźć w czeluściach internetu...
Szczególnie te od artystek zagranicznych...
💛 💛 💛 💛 💛 
Jestem pod wrażeniem m.in.:

 naturamacrame
  😍 😍 😍

Zobaczcie koniecznie - PRZEpiękneeee! prace.

* * * * * * 
 
Moja "makrama" - no cóż... - daleka jest od prac powyższych artystek, ale...
... wszystko przede mną 😜 

A tak na poważnie, pierwsze sploty mam już za sobą, 
jednak na początek chciałam Wam pokazać makramę pastelową
która nie do końca jest makramą, bo nie ma w niej typowych splotów makramowych.
Makrama była jedynie inspiracją.
Moja makrama pastelowa to taka makrama INACZEJ 😉






Zrobiłam z dzianiny bawełnianej  
w delikatnych pastelowych odcieniach szarości i różu.
Całość zawisła na ładnym, grubym, bieszczadzkim patyku.

Dekoracja znalazła już swój nowy dom i właścicielkę.
Zdobi ścianę w pokoiku małej księżniczki
😊 😊 😊


Makrama do pokoju dziecka


 Jeśli jesteście rozczarowani brakiem splotów makramowych 
- zajrzyjcie tutaj za jakiś czas - pojawią się.
Splecione są - jeszcze się fotografują 😉 

Będziecie?
Do następnego!





środa, 23 sierpnia 2017

Szydełkowy dywan ze sznurka


W lipcu, do nowego domu pojechał kolejny już szydełkowy dywan.
Tym razem jednak: mniejszy od swoich poprzedników 
i z innego materiału niż zwykle.

Dywan ze sznurka

Dywanik powstał w całości ze sznurka bawełnianego
Zazwyczaj swoje dywany dziergam z dzianiny bawełnianej.
Jeśli jeszcze nie widzieliście, zajrzyjcie tutaj - galeria
Dlatego właśnie ten dywan jest inny niż wszystkie dotychczasowe 😉

Żółto-szary dywanik ze sznurka o średnicy ok.100 cm 
wydziergałam na zamówienie dla Pani Karoliny.

Ten niewielki dywanik to połączenie sznurka bawełnianego w kolorze: 
jasnoszarym oraz żółtym (wykorzystałam dwa odcienie), 
z niewielkim dodatkiem bieli.

Dywanik powstał delikatnie ażurowy.

Zapraszam do oglądania 😊



Żółto-szary dywan ze sznurka fotografował się jeszcze w moich wnętrzach 
- trochę w sypialni, a trochę w salonie razem z moim mistrzem drugiego planu 😊
Teraz dywan  jest już w nowym domu i z tego co wiem, ma się bardzo dobrze 😊




* * * * * * *
W ostatnim czasie wydziergałam i stworzyłam też kilka nowości
które postaram się Wam już niedługo i tutaj zaprezentować. 
Tymczasem zapraszam na mój fanpage i instagram, 
bo tam wszystko pojawia się bardziej na bieżąco 😉

Część produktów pojawiała się już także w sklepie
picassa.shopshood.com
gdzie również Was zapraszam!


* * * * * * *
A już w najbliższy weekend: 26 i 27.08
zapraszam tych, którzy są z okolic, do Rudawki Rymanowskiej.
Na tegorocznym "Pożegnaniu Lata" będę i ja 😊
oczywiście razem z moimi dziergańcami!

Do zobaczenia!

Ręcznie robione dodatki do wnętrz - PicassaDesign