czwartek, 22 stycznia 2015

Cicho-sza...

Jak długo już nic nie pisałam, nic nie pokazywałam... zdążył minąć już cały miesiąc od ostatniego posta. Czas tak szybko biegnie, ciężko złapać chwilę wytchnienia, minione Święta wydają się być tak odległe, tyle zdążyło się wydarzyć w ciągu zaledwie 30 dni... a może raczej: aż 30 dni?
Aż miesiąc mnie tutaj nie było! Taka względność czasu właśnie! 

Przyznać się muszę, że działo się u mnie trochę, ale były to sprawy różne - niekoniecznie związane
z szydełkowaniem i pracownią. Wyjazdy około świąteczne, zaliczenia w szkole, egzamin zawodowy - i trochę nauki w związku z tym, dorywcza praca... 

Mało więc było czasu na robótki, ale coś tam udało mi się zdziałać. 
Dziś - by wreszcie przerwać tę "ciszę" na blogu - pokażę Wam to, co powstało w tzw. międzyczasie :)

* * *
Na początek niski, niewielki koszyczek, który powstał z połączenia dwóch rodzajów włóczek. Wydziergany z dzianiny bawełnianej z dodatkiem cienkiej włóczki w kontrastowym kolorze, dzięki której powstał dekoracyjny rant - wykończenie á la falbanka ;) 
Koszyczek miał swoją premierę na przedświątecznych kiermaszach - i już gości u kogoś w domu!
Z czego się bardzo cieszę :) 























Na pewno powstaną jeszcze podobne kosze.

A gdyby ktoś był zainteresowany 
takim samym 
lub 
podobnym w formie koszyczkiem, 
zapraszam do kontaktu

Z największą przyjemnością  wydziergam! :)








* * *

Powstał też kwadratowy kosz maxi. Nie wiem czy pamiętacie grafitowe koszyczki mini? (klik) Zabierałam je na kiermasze - cieszyły się dużym zainteresowaniem - tak dużym, że chwilowo w "magazynie" braki :) Ale oczywiście na zamówienie są dostępne! Taki sam koszyk jak grafitowy mini, tyle, że powiększony, powstał jakiś czas temu na zamówienie dla p. Katarzyny.
W grudniu powtórzyłam wzór - również na zamówienie - w nieco innej kolorystyce.
Kolor szary w połączeniu z odcieniem ecru.



















Jeszcze jeden koszyk kwadratowy maxi 
w tej wersji kolorystycznej 
jest dostępny od ręki
Wykonany ze sznurka bawełnianego, 
z ozdobną kokardką. 

Po szczegóły odsyłam do zakładki "Na sprzedaż"
a w razie chęci do zakupu - zamówienie 
proszę słać na adres: 

picassa.blogspot@gmail.com






* * *



I na koniec, duży okrągły kosz.


Wydziergany z grubej, mięsistej dzianiny
w bardzo jasnym odcieniu szarości
Pojawiały się u mnie już dwukolorowe 
okrągłe kosze z uchwytami (klik)
Tym razem kosz jest bez uchwytów
jednokolorowy i bardzo prosty w formie: 
coś do salonu, sypialni... 

Można go wyprać w pralce, jest więc nie tylko estetyczny,
ale i praktyczny w użytkowaniu.

Serdecznie polecam!






















Na dziś to tyle. Przepraszam wszystkich regularnie tutaj zaglądających, że tyle musieliście czekać na nowinki... obiecuję poprawę! :) 
Mamy nowy rok, są więc i nowe plany, nowe projekty do zrealizowania...
wszystko przede mną! :) 
Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam ciepło!


1 komentarz: